Białko Informacje Lublin

Ogrody w "Ludziach bezdomnych"

wczasy morze

Ogrody publiczne są ważnym miejscem akcji w jeszcze jednej znakomitej polskiej powieści końca XIX wieku: w Ludziach bezdomnych. Według autorki opracowania utworu, Ireny Maciejewskiej, obrazy pięknych parków i ogrodów miejskich, zarówno paryskich jak i warszawskich, pełnych wytwornego towarzystwa, służą skontrastowaniu świata przestawionego. Postawione w jednym rzędzie ze światem pięknych, olśniewających kobiet, słynnych zabytków i bogactwa, które umożliwia czerpanie z dorobku kulturalnego, kontrastują ze światem robotników, ich mieszkaniami w dzielnicach nędzy i miejscami pracy w fabrykach.

Warto przyjrzeć się opisom ogrodów publicznych dokładniej, gdyż zostały one skonstruowane w sposób mający podkreślić owe różnicujące funkcje, nadane im przez autora. Wyjątkiem jest opis spaceru doktora Judyma w Alejach Ujazdowskich po feralnym odczycie na zebraniu lekarzy. W rozdziale Smutek, jak pisze Maciejewska, opis parku jesiennego staje się obrazowym wyrazem stanu duszy bohatera w momencie klęski jego projektów.

Powieść Stefana Żeromskiego rozpoczyna się od opisu wędrówki głównego bohatera Polami Elizejskimi w poszukiwaniu cienia. Dzień jest wyjątkowo gorący. Miejski kurz wżera się niby rdza w delikatne wiosenne liście i kwiaty, które niemal natychmiast po opadnięciu są zsypywane przez bezlitosny pył. Judym przysiada na ławce i ogląda spacerujący wielki świat:

mknęły, mknęły, mknęły bez ustanku wiosenne stroje kobiece o barwach czystych, rozmaitych i sprawiających rozkoszne wrażenie, jakby natury dziewiczej. Kiedy niekiedy wynurzała się z powodzi osób twarz subtelna, wydelikacona, tak nie do uwierzenia piękna, że jej widok był pieszczotą dla wzroku i nerwów.

Partnerzy

Podobne strony